Wyjście z domu o godzinie 5, spacer na przystanek i do bankomatu, po czym kurs autobusem na drogę wylotową z Bielska-Białej do Katowic.
Na szybko odwiedziliśmy pobliskie Tesco by nabyć batoniki i napój
o Godzinie 5:30 zwarci i gotowi czekamy na przyjaznego kierowcę który zabierze nas do Katowic lub gdzieś w kierunku Wrocławia.
Długo czekać nie było trzeba, miła pani podjeżdża pod pobliską stację paliw spoglądając wcześniej na naszą kartkę, po zatankowaniu pojazdu podchodzi i zaprasza do auta.
Ostatnie komentarze