Moim zdaniem najlepszym prezydentem była by osoba spoza grona politycznego, rozumiejąca swoją funkcję i swoje obowiązki.
Otwarta światopoglądowo na różne opcje we wszystkich zakresach życia stawiająca sobie za cel służbę konstytucji, taką jaka jest.
Czytaj dalej »
08 05
06 28
I kolejne przedstawienie cyrkowe za nami.
Piękne słowa wypowiedziane, piękne cele postawione, tylko jakoś wszyscy zapomnieli że władza prezydenta jest zupełnie symboliczna jeśli chodzi o władzę ustwodawczą.
Co prawda może on prosić, wnioskować, składać projekty, ale sam nie ma możliwości tworzenia prawa. Co najwyżej może torpedować prace rządu wetując co popadnie jak to czynił jedno jajeczny bliźniak obecnego kandydata.
No można też sobie od czasu do czasu ogłosić żałobę narodową, tak co by ludzie nie kojarzyli jego kadencji wyłącznie z wetowaniem.
Ostatnie komentarze