Niektórzy twierdzą że wiara jest darem dla wybranych, co jest oczywiście sprzeczne z ideologią jaką wyznają, ale czy komuś wierzącemu to przeszkadza ?
Wszak wiara to ciągłe zmaganie się ze sprzecznościami i coraz większe przesuwanie poprzeczki by w jakikolwiek sposób uwiarygodnić swoje nonsensowne poglądy.
Natomiast zaczynam stać na stanowisku że ateizm jest darem natury dla wybranych (właściwie wylosowanych) jednostek, daru tego zapewne nie otrzymujemy w genach, chodź wykluczyć się tego nie da, raczej jestem skłonny ku temu że nasze przeżycia uruchamiają pewne mechanizmy które kształtują nasz sposób postrzegania i rozumowania.
Ostatnie komentarze