09 22
Bardzo dobrze zadane pytanie.
Oczywiście można je rozumieć na dwa sposoby, jeden przedstawiony w opisie debaty w sensie czy chcemy pomagać i umiemy się wysilić by pomóc, a drugi o sposób pomagania.
Odniosę się tutaj do obu tych wątków.
Nie mam wątpliwości że większość z nas chce pomagać i znaczna część z nas to robi, w różny sposób z różnymi efektami.
Ale czy umiemy pomagać ?
Czytaj dalej »
09 03
Ostatnimi czasy rzadko bywam w kinie. Jednak gdy już tam trafiam zazwyczaj są to filmy konkretne i wartościowe, może też z tego powodu nie trafiam zbytnio na upierdliwych „współogladaczy” .
Coraz więcej sal kinowych jest wyposażonych w urządzenia likwidujące dyskomfort powodowany telefonami komórkowymi, właściwie nie wyobrażam sobie innych rozwiązań.
Czytaj dalej »
08 14
Oczywiście ślub jest czymś ważnym i jednym z najważniejszych wydarzeń, choć jego znaczenie maleje z biegiem czasu a jego znaczenie nabiera coraz bardziej znaczenia prawnego niż osobistego.
Po takim wydarzeniu wypada urządzić imprezę i choć one stają się coraz częściej małe, kameralne w wąskim gronie znajomych i rodziny, to jednak do rzadkości nie należą tradycyjne wesela.
Tak jak pisałem już kiedyś we wpisie „Dlaczego nienawidzę świąt” nie lubię i staram się za wszelką cenę unikać tego typu imprez.
Czytaj dalej »
08 09
Po przeczytaniu zajawki do debaty po prostu osłupiałem.
Nie, nie z powodów wyników przeprowadzonego badania ale z głupoty osób tworzących tak sformułowane pytania i jeszcze większej głupoty osób które stawiają wyniki w takim kontekście jak zostały postawione.
Zacytuję tutaj wspomnianą zajawkę :
„Internauci wolą spędzać czas przed komputerem surfując w sieci, niż uprawiać seks – wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie PBI.
Poza surfowaniem w sieci badani w czasie wolnym najchętniej oglądają telewizję.
Niewiele osób deklaruje imprezowanie, chociaż populacja online to ludzie młodzi. Seks jako forma spędzania wolnego czasu, znalazł się dopiero na 11. miejscu. Jak myślicie, dlaczego? „
Czytaj dalej »
08 03
W tym wpisie miałem opowiedzieć o najpiękniejszym festiwalu świata XVI Przystanku Woodstock !
I tak też zrobię, jednak ze względu na fakt że właśnie toczy się dyskusja która ma na celu utrwalenie nieprawdziwego stereotypu jakoby nasz pokolenie było aspołeczne postaram się zadać kłam temu stwierdzeniu na przykładzie właśnie tego festiwalu.
Wybaczcie więc że na tym aspekcie się skoncentruję bardziej.
Czytaj dalej »
08 03
Wszystko zaczęło się w Czwartek 29-07-2010r.
Wyjście z domu o godzinie 5, spacer na przystanek i do bankomatu, po czym kurs autobusem na drogę wylotową z Bielska-Białej do Katowic.
Na szybko odwiedziliśmy pobliskie Tesco by nabyć batoniki i napój
o Godzinie 5:30 zwarci i gotowi czekamy na przyjaznego kierowcę który zabierze nas do Katowic lub gdzieś w kierunku Wrocławia.
Długo czekać nie było trzeba, miła pani podjeżdża pod pobliską stację paliw spoglądając wcześniej na naszą kartkę, po zatankowaniu pojazdu podchodzi i zaprasza do auta.
Godzina 6:50 jesteśmy na Autostradzie Katowice – Wrocław.
Czytaj dalej »
07 09
Zdarza się że czasami ktoś do mnie dzwoni z „niesamowitą” promocją, niestety osoba wydzwaniająca zazwyczaj ma pecha, o ile nie dzwoni z instytucji bądź firmy z którą regularnie współpracuję.
Zazwyczaj w takich przypadkach pierwszym moim pytaniem jest „Skąd pan/pani ma mój numer telefonu?”. Wówczas zazwyczaj osoba dzwoniąca nieco się peszy i próbuje wybrnąć z niezręcznej sytuacji stosując wymijające odpowiedzi.
Kolejnym pytaniem zdaniem jakie rzucam jest informacja że nie życzę sobie ofert z tak okrytej złą sława firmy (oczywiście zdanie nieco bardziej ubarwione językowymi rodzynkami).
Zazwyczaj wówczas rozmowa zostaje zakończona, natomiast ja zaprzęgam google do pracy i wyszukuję kontakt do głównej siedziby firmy z której owa oferta pochodziła i wysyłam maila z informacjami takimi jak: czas i data połączenia. Informuje że osoba dzwoniąca nie raczyła się nawet przedstawić a na pytanie skąd ma mój nr telefonu zareagowała w sposób delikatnie mówiąc chamski.
Oczywiście informuję że firma ta poprzez tą sytuację straciła zupełnie moje zaufanie i informuję że następnym razem złożę skargę do instytucji odpowiedzialnej za ochronę danych osobowych, a nr telefonu do takich się zalicza.
Zazwyczaj po kilku dniach otrzymuję odpowiedź z przeprosinami za zaistniałą sytuację, jednak nie zdarzyło mi się aby zadzwoniono do mnie dwa razy z tej samej firmy.
07 06
Co zrobić by oderwać się od codzienności i nie nadwyrężyć bardzo skromnego budżetu ?
A no najlepiej wybrać się pod namiot w sprawdzone dobre miejsce.
Tak też zrobiłem w ten weekend.
Czytaj dalej »
05 26
Gdy zacząłem pisać notatkę do tej debaty tak się rozpisałem że po godzinie uświadomiłem sobie że piszę o czymś co nie do końca jest celem tej debaty. A to efekt tego że miałem dość burzliwe dzieciństwo i wiele się w nim działo. Kto wie może kiedyś opublikuje tamten tekst.
Nie mniej teraz napiszę to co powinienem w tej debacie.
Moje dzieciństwo to przede wszystkim przełom społeczno gospodarczy w naszym kraju, upadek komunizmy, początki demokracji.
Wiele braków materialnych ale i inne społeczeństwo bardziej uczynne, pomocne, i przyjazne w stosunku do siebie.
Czytaj dalej »
05 10
Często słyszę że w naszym świecie nie ma autorytetów, młodzież nie ma skąd czerpać wzorców.
Szczerze mówiąc poniekąd zgadzam się z tym twierdzenie, ale tylko poniekąd.
Ostatnimi czasy kilka wydarzeń zwróciło moją uwagę i zmusiło mnie do przemyślenia czy naprawdę tak jest że nie ma w śród nas ludzi których można postawić za pewien wzór, za autorytet, czy też takie osoby są lecz są one pomijane, ich zachowania i postawy giną w tłumie.
W mediach słyszymy ciągle o korupcji, kłamstwach, układach, zdradach, w śród informacji o sławnych ludziach wrze od plotek, czasem wyssanych z palca, czasem prawdziwych, lecz rzadko można odnaleźć wzmianki o czynach czy postawach godnych naśladowania.
Ale czy rzeczywiście nasz świat jest aż tak zepsuty ?
Czytaj dalej »
Ostatnie komentarze