Dawno nie oglądałem kina europejskiego z wyższej półki, choć bardziej by pasowało stwierdzenie że ostatnimi czasy nie wiele interesowałem się kinem. Uległem pewnej namowie i wybrałem się na jedyny seans w moim mieście. Niestety kino wymagające, nie ma zbyt wielkiego powodzenia w naszym, i nie tylko naszym, społeczeństwie.
Po raz kolejny okazuje się jak wiele Europa ma do zaoferowania, że kino nie musi kojarzyć się z wyperfumowanym i plastikowym gównem rodem z Hollywood.
Kilka lat temu jeden z ciekawszych serwisów w polskim internecie, racjonalista.pl, poruszał kwestie światopoglądowe, był miejscem otwartym na różnego rodzaju wizje poglądy, cały serwis jak i powstający wokół niego ruch dawał wytchnienie i spokojną oazę dla osób o różnych poglądach na sprawy nas dotyczące. Od zawsze był on przystanią ateistów, osób twórczych. Moja pierwsza rejestracja na w/w portalu miała miejsce w 2006 roku. Niestety z czasem serwis zaczął się zmieniać w sposób bardzo negatywny, powoli lecz dosadnie dało się rozumieć że są poglądy mniej słuszne, słuszne oraz jedyne słuszne należące do prowadzących serwis.
Wyborów dokonywać musimy na co dzień, jedne mają większy wpływ na nasze życie inne mniejszy. Te których musimy dokonać w najbliższym czasie są jednymi z tych które na życie większości z nas tak naprawdę wpływ będą miały nie wielki.
W zależności od tego kto je wygra w minimalnym stopniu jednej grupie będzie się żyło lepie4j kosztem innej grupy, a w ostatecznym rachunku za zabawę zwycięzców i tak zapłacimy wszyscy razem.
Znany dziennikarz Kamil Durczok opublikował „List do Blogera” w którym postanawia wylać swoje żale do wielu blogerów, zarzuca im że ich siłą jest anonimowość, starając się tłumaczyć fakt swoich „wywarzonych” poglądów i tłumacząc ludziom że on nie może sobie pozwolić na tak bezpośrednie osądy.
Pozwolę sobie zacytować tutaj ten list i odnieść się do niego :
Czytających tego bloga o słabych i wrażliwych umysłach proszę o opuszczenie tego wpisu ponieważ w wielu z was wywoła on sporo kontrowersji a jakaś część z czytelników zapewne zechce spalić mnie na stosie.
Dlatego ostrzegam, czytasz ten wpis na swoją własną odpowiedzialność.
Ja człowiek słabej woli i zmienny niczym wiatr, wolny i działający pod wpływem chwili i emocji miałbym dać radę spełnić jakieś postanowienia noworoczne ?
Nie to nie dla mnie.
Ja mam problem z dotrzymaniem postanowień na dany dzień.
Różnie, dla jednych święta mają wymiar tradycji i zwyczaju, na pewno pięknego i wartościowego elementu naszej kultury.
Pomimo że zostały zawłaszczone przez kościół katolicki i dziś są obchodzone jako jeden z elementów rytuałów katolickich to wywodzą się z tradycji przed chrześcijańskiej.
O pochodzeniu świąt grudniowych pisałem równo rok temu we wpisie Święto Godowe Powtarzać się nie będę więc zainteresowanych odsyłam do tamtego wpisu.
Jak natomiast ja spędzę te święta ?
Zwyczajnie jak każdy inny dzień.
Zachęcam wszystkich do dodawania swoich blogów jeśli tylko mają one jakąkolwiek wartość merytoryczną.
Katalog jest oczywiście w fazie budowy i dostosowywania do potrzeb, jednak już teraz można śmiało dodawać swoje blogi oraz blogi innych osób które uważacie za godne polecenia szerszej publiczności.
Ostatnie komentarze