Jesteśmy społeczeństwem zakompleksionym, nie wierzymy we własne możliwości, nie potrafimy nabrać dystansu sami do siebie, wciąż wykazujemy się [postawą roszczeniową.
Na to wszystko ma wpływ nasza historia i losy naszego narodu.
Na szczęście te schematy ulegają powolnym zmianą, młode energiczne pokolenie zaczyna powoli wierzyć w siebie i swoje możliwości, nabiera dystansu do siebie i świata.
Jest to skutkiem wyrównujących się szans i pewności swojego. Im szybciej pozbędziemy się olbrzymiego kompleksu niższości tym szybciej nasze społeczeństwo będzie stawało się „normalniejsze” pod tym względem.
Zmiany nie przyjdą z dnia na dzień, zmiany nie nastąpią nagle, postępują powoli, jednak w sposób zauważalny.
Ostatnie komentarze