Ostro i bez znieczulenia.

Ja, Media, Z Życia ogólnie Zostaw komentarz

Czytających tego bloga o słabych i wrażliwych umysłach proszę o opuszczenie tego wpisu ponieważ w wielu z was wywoła on sporo kontrowersji a jakaś część z czytelników zapewne zechce spalić mnie na stosie.

Dlatego ostrzegam, czytasz ten wpis na swoją własną odpowiedzialność.

A sprawa dotyczy służby zdrowia, i ratowania życia.

Już kiedyś nosiłem się z zamiarem wypowiedzi na ten temat jednak odstępowałem od wyrażania publicznie swojej opinii na ten temat, jednak chyba nadszedł już właściwy czas.

Po raz kolejny czytam o „skandalu” kiedy to NFZ odmawia finansowania niestandardowej i kosztownej metody leczenia, tym razem sprawa dotyczy 10 letniej dziewczynki która cierpi na chorobę genetyczną, jej brat zmarł jakiś czas wcześniej mając 14 lat na tą samą chorobę.

Kuracja dziewczynki kosztuje ok 15 tyś zł miesięcznie i niestety tak czy inaczej, prędzej czy później okaże się tylko „przedłużaniem życia”.

Jakie komentarze pojawiają się pod artykułem opisującym tę sytuacje mówić chyba nie muszę bo każdy sobie to wyobrazić morze.

Jednak nikt z komentujących nie wpadł na myśl że dzieci które można utrzymywać przy życiu za pomocą kosztownych leków w naszym kraju są setki jeśli nie w granicy tysiąca.

Są to rzadkie choroby, ale ilość tych rzadkich chorób powoduje że dzieci takich jest naprawdę sporo.

Gdyby każdy taki przypadek kosztował jedynie 15 tyś zł, a często są to sumy znacznie wyższe, to przy tylko 300 takich pacjentach uzbieramy sumę 4,5 miliona złotych miesięcznie co da około 48 milionów złotych rocznie.

Teraz zadam brutalne ale jak że na miejscu pytanie, ile dzieci czekających na operacje które umożliwią im normalne, zdrowe, i długie życie można by przeprowadzić za te pieniądze ?

O ile można by przyspieszyć operacje serca u niemowlaków ograniczając ryzyko uszkodzeń wywołanych przez wady serca ?

Niestety nie jesteśmy społeczeństwem zamożnym, a właściwie inaczej, jesteśmy, w porównaniu do średniego poziomu życia na świecie jesteśmy jednym z najbogatszych państw, ale mimo to nie tak bogatym by zapewnić finansowanie wszystkiego.

Zresztą nie ma kraju na świecie gdzie finansowane są wszystkie wynalazki medycyny dla każdego, po prostu nikogo na to nie stać.

W takiej sytuacji trzeba dokonać wybory, dramatycznego i wydawało by się bezdusznego, ale trzeba go dokonać.

Dlatego niech każdy z was zada sobie pytanie czy gdyby był na miejscu dyrektora NFZ czy nawet lekarza, wykorzystał by ograniczone środki na ratowanie życia które będzie miało szansę być w pełni wartościowe czy też poświęci je na przedłużenie życia innej osoby o kilkanaście miesięcy czy może lat.

Zanim po raz kolejny podejmiecie dyskusję i wypowiecie się na taki temat weźcie pod uwagę to co byście odpowiedzieli sami sobie na tak postawione pytanie.

Żal mi tylko że najbardziej na tym wszystkim ucierpiała rodzina tych dzieci dodatkowo dając się wykorzystać pismakowi który zdobył kolejną tanią sensację i możliwość wywołania „dyskusji”.

Swoją drogą chciałbym widzieć artykuł pochwalny, pod tytułem „NFZ ratuje dziewczynkę kosztem niemowlaków – sukces naszej interwencji”.

Jeden komentarz do “Ostro i bez znieczulenia.”

  1. scenki Says:

    Zgadzam się z tym, co napisałeś. To są okrutne wybory, ale jakichś wyborów trzeba dokonywać, bo nie starczy dla wszystkich i na wszystko. To jest system naczyń połączonych, albo jeszcze lepiej: z którejś strony kołderka będzie za krótka. To jest straszne, to jest przerażający wybór moralny, kiedy decyzja dotyczy tego, kto będzie żył, na kogo wystarczy, a na kogo nie. I ktoś te decyzje podejmować musi…
    Jasne, że inna jest osobista perspektywa matki tej dziewczynki (każdy rodzic chciałby, aby to na jego dziecko starczyło), a inna kogoś, kto tymi funduszami zarządza, kto widzi własnie to, co napisałeś: ile jest takich dzieci, na ile wystarczy pieniędzy…

    Długo jeszcze nie będziemy społeczeństwem na tyle bogatym, żeby decyzje ekonomiczne były czysto ekonomicznymi, a nie zahaczały o wybory etyczne.

Skórka: N.Design Studio - Spolszczenie: Adam Klimowski.
RSS wpisów RSS komentarzy Zaloguj się